10 marca 2021

Wracam po przerwie do wyszywania

 Witajcie kochani, wracam do Was po kilkumiesięcznej przerwie od haftowania. Fajnie jest wrócić, brakowało mi mojego asit. By nie zanudzać Was szczegółami, nagrałam krótki filmik z postępów, w którym odpowiadam na pytania jakie od Was otrzymałam. Mam nadzieję, że się Wam spodoba!



20 września 2020

Jak wyszywać bez supełków? Praca na prawej stronie haftu.

 O tej metodzie mogłabym mówić i pisać bez przerwy. Dziś już nie pamiętam czasów, kiedy wyszywałam kończąc nitkę supełkami. Nie wyobrażam sobie powrotu i z racji estetyki jak i wygody. Jednak dzisiaj podejmuję się tego tematu w pracy innej niż w tej, której poświęciłam post TUTAJ. W asitASIT moge pozwolić sobie na parkowanie i kończenie nitki półkrzyżykiem, jednak w pracy ŁOWICKIE SERCE już nie. Gdybym tak robiła, z racji znacznie większej liczby wolnych pól na kanwie, miałabym mnóstwo fruwających nitek. Tutaj igłę wbijam nie w dziurę kanwy, ale w nią samą. Dziwnie to brzmi, ale ciężko mi to inaczej wytłumaczyć. Dlatego, zamiast fotek, nagrałam krótki filmik instruktażowy, jak to u mnie wygląda. Starałam się jak najwyraźniej zobrazować tę metodę i mam nadzieję, że stanie się ona nieodłącznym wsparciem podczas Waszej pracy nad haftem.



Miłego oglądania i dajcie znać czy filmik i post Wam się podoba!

 

 

sejfik.com

26 sierpnia 2020

Stojak do ramy lub tamborka

Przeglądając ostatnio z jakich najczęściej fraz trafiacie na mojego mnie na bloga, okazuje się najbardziej poszukiwaną frazą jest stojak do ramy/tamborka. To spowodowało, że postanowiłam opisać go w osobnym poście.

Stojak pochodzi ze strony HobbyStudio. Wykonany został w Anglii z twardego, polerowanego drzewa.

Do stojaka jest dołączona szczegółowa instrukcja, także złożenie go nie sprawia żadnych problemów. Każda, nawet taka amatorka majsterkowania jak ja, sobie poradzi.






23 sierpnia 2020

Moja wakacyjna przygoda z rolkami

 Tak, zapanowała moda na rolki... znowu... i mnie także opanowała. Po 25 latach na nowo przypomniałam sobie czasy kiedy byłam dzieckiem śmigającym po chodnikach. Mimo, że chwiałam się na swoich  patyczkach to uparcie jeździłam unikając wywrotek. Po ćwierćwiecznej przerwie i obejrzeniu setek filmików oraz wielkiej wyprzedaż w jednej sieciówce zakupiłam swoje rolki. Trafiłam akurat na super okazję bo nie dość, że regulowane to jeszcze z wymienną płozą na łyżwy. No jak można nie skorzystać? By nie powielać treści o swojej nauce na nowo opowiadałam we filmiku, na który zapraszam poniżej. Dajcie znać, może któraś z Was, też uległa tej modzie? A może potrzebuje dodania odwagi?  Powiem Wam jedno, najmłodsza nie jestem, ale spełniajcie swoje pragnienia i marzenia nie zważając na metrykę! Ja w całej tej kwarantannowej sytuacji doszłam do jednego wniosku... nic nie odkładać na później... to później może nie nadejść! 




24 maja 2020

Skąd biorę artykuły do rękodzieła?

Ten post planowałam już od bardzo dawna, ale jakoś nie miałam samodyscypliny by usiąść i napisać. Chciałam żeby to było coś wielkiego, ale...nie będzie. Czemu? Bo zdecydowaną większość produktów i półproduktów kupuję na Aliexpressie. Wiele osób narzeka na majfrednów i ich jakość produktów, ja jednak postanowiłam wypróbować i teraz zakupy robię w zasadzie tylko tutaj.