Świąteczne serwetki

Obiecałam świąteczne serwetki, a więc....jedna już jest, a ponieważ druga zajmuje mi dużo więcej czasu niż się spodziewałam że zajmie....Planowałam skończyć obie i obi pokazać po wypraniu, obszyciu itd, ale się nie dało, nie wiem nawet czy z drugą zdążę do świąt bo pracy co nie miara a ja nie sądziłam że zajmie mi tyle czasu.

 Pierwsza serweta zajęła mi zaledwie kilka dni, bardzo szybciutko i przyjemnie się ją wyszywało.



Wzór bardzo prosty, po kilku godzinach wyszywałam z pamięci. Teraz mam tylko dylemat jak ją wykończyć, mam kilka pomysłów, więc myślę że będzie ładnie wyglądała:)

Jeśli chodzi o drugą serwetkę...żeby nie pozostać gołosłowną pokazuje urywek drugiej...



tylko urywek, bo nie chcę psuć niespodzianki:)

Miłego weekendu!

Komentarze

  1. pięknie ;) myślę ,że to ten drugi haft to dzwoneczek tam będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. czy to jest kanwa ? z tego da się zrobić obrusik ? obszyć koronką i na stół? nie wiedziałam :) ilu się ciekawych rzeczy człowiek uczy odwiedzając czyjeś blogi :) Czekam na efekt końcowy obu prac z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest kanwa 16ct. Wprawdzie nigdy nie robiłam obrusu, więc ciężko mi powiedzieć czy się da... serwetke na pewno Myślę, że w przyszłości popróbuję:) Lubie wyszywać praktyczne rzeczy:).

      Usuń
  3. Pierwsza serwetka bardzo mi się podoba, wygląda elegancko :) A druga oczywiście też pięknie się zapowiada, widać świąteczne kolory i motywy :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne serwetki;) zapraszam do mnie http://teksanka-haftuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie.