Madame Butterfly w całości i błąd w ogólnodostępnym wzorze

Czas nadszedł by pokazać drugą już z serii Madame. Uwielbiam je wyszywać, więc pewnie zobaczycie pozostałe dwie za jakiś czas. Tymczasem skupię się na tej. Wyprana, jeszcze mokrawa, ale tak się prezentuje:


Samo wyszywanie konturów, że tak to określę nie przysporzyło mi żadnych trudności, póki nie wzięłam się za wypełnienie. Nie zwróciłam uwagi na błąd we wzorze. Te, które z Was wyszywały tę Madame zapewne zauważyły we wzorku postać ptaka, którego skrzydło było jednocześnie skrzydełkiem motyla. Tu pojawił się problem. Musiałam zdecydować, które z nich wyeksponować. Skupiłam się jednak na głównym motywie motyla. W końcu to Madame Butterfly. Ale trochę szkoda mi było tego ptaszka :)


Ponieważ nie mam ostatnio wiele czasu na haft wrzucam na razie jedną fotkę. Jak wykorzystam haft, pokażę później, po świętach.

Haftu Heada na razie nie pokazuje, nadal wyszywam pierwszą kartę. Pochwalę się postępami, jak skończę ten "kawałek".
Na razie uciekam na świątecznych porządków. Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za odwiedziny i komentarze.



Udostępnij ten wpis

4 komentarze :

  1. No przepięknie Ci wyszła ta Madame! I brawo za świetne rozwiązanie problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. moja ma morskiego koloru motyle... ale jakiego ptaka?! ja tam nie wypatrzyłam żadnego ptaka i teraz się okropnie głupia czuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wooow jakie piękne! Madame wygląda nieziemsko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wygląda ten hafcik, motyle dodają uroku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie.

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.