Prosto spod igły

                                                               Po raz pierwszy wrzucam coś, co wyszło chwilę po skończeniu pracy. Jeszcze cieplutki, na tamborku, malutki... ale jest...





Zachciało mi się małej odmiany od rozpoczętych już projektów. Chciałam coś szybkiego, takiego na już...Wzorek, który znalazłam w jednej z gazetek CS, bardzo mi się spodobał, jednak troszkę go zmodyfikowałam. Nie miałam pomysłu na przeznaczenie tego haftu. Miał trafić do szuflady, aż moja wena coś wymyśli. Jednak hafcik tak się spodobał koleżance, że zaproponowała, żeby stworzyć z tego zaproszenie ślubne.



Nie mam jeszcze wprawdzie pomysłu, jak go podrasować, ale myślę, że uda mi się stworzyć coś co można wrzucić w kategorie zaproszenia ślubne. Na ten czas hafcik wydaje mi się zbyt skromny i ubogi by go od razu nanieść na kartkę. Pewnie dorzucę jakiś napis, może jakiś drobny elemencik....a teraz wracam do haeda. Kończę trzecią kartę i od razu jak skończę, chwalę się na blogu :) Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie.